Deutsch (DE-CH-AT)Polish (Poland)


Wiedersehen mit Eberswalde
Trzy kobiety z Warszawy

Besuch der Frauen im Exil


Od czasów przedwojennych, poprzez drogę do obozu, obozową codzienność aż do wyzwolenia i powrotu do Polski.

Po wojnie

Kranbau Eberswalde


NRD i historia 



Informacje o źródłach

Instytucje wspierające

Impressum

Projekte


Lalka Wandy Zatryb

 

O projekcie uczniów Wolnej Szkoły Średniej powiatu Barnim

 

Wanda Zatryb, była więźniarka podobozu w Kleinmachnow sporządziła po wojnie dla swej obozowej koleżanki, Marii Zarębskiej niewielką figurkę. Obie kobiety poznały się w bardzo młodym wieku w obozie koncentracyjnym w Kleinmachnow i były zaprzyjaźnione aż do śmierci Marii Zarębskiej w 2003 roku. Po śmierci przyjaciółki Wanda Zatryb podarowała lalkę Angeli Martin i Ewie Czerwiakowskiej, które przeprowadziły rozmowy z ok. 50 byłymi więźniarkami i opublikowały fragmenty ich relacji w dwóch książkach.

 

wanda_zatryb
Wanda Zatryb, w środku.

 

Byłe więźniarki potwierdzają, że figurka realistycznie oddaje wygląd więźniarek. Brakuje jej tylko drewniaków, które kobiety nosiły w obozie i w trakcie marszu śmierci. Ta szmaciana lalka symbolizuje całą nędzę obozowego życia w Kleinmachnow, ale również w innych małych obozach koncentracyjnych.

 

Dalsze fakty:

 

- W ciągu zaledwie kilku tygodni więźniarki stawały się wychudzone. Bezustanny głód i ciężka praca doprowadzały je do całkowitego wyczerpania. .

 

- Jeszcze w Ravensbrück przydzielono im całkowicie przypadkową odzież. Najczęściej nie odpowiadała ona w najmniejszym stopniu potrzebom więźniarek, warunkom pracy i warunkom pogodowym. Często nie dostawały ani bielizny, ani pończoch. W rozmowach byłe więźniarki wspominają stale zimno, które dokuczało im szczególnie podczas apelów. Odzież była starannie cerowana i łatana..

 

- Więźniarki nosiły chustki na głowach – również dlatego, że nierzadko miały ogolone głowy.

 

- Krzyże na odzieży wyróżniały więźniarki i miały zapobiegać próbom ucieczek.

 

- Więźniarki otrzymywały numery, które wraz z „winklem” musiały przyszyć sobie na rękawie. Fabryka Dreilinden Maschinenbau GmbH w Kleinmachnow przydzieliła im ponadto numery zakładowe.

 

- „W Kleinmachnow wszystkie dostałyśmy woreczki. W nich przechowywałyśmy cały nasz stan posiadania: szczoteczkę i pastę do zębów, grzebień i chleb. Człowiek to był numer i woreczek” (Wanda Zatryb w rozmowie z Angelą Martin i Ewą Czerwiakowską).

 

 

puppe puppe_b
Lalka Wandy Zatryb, fot. Hucky Fin Porzner

W oparciu o informacje byłych więźniarek, którym zawdzięczamy naszą wiedzę o obozach koncentracyjnych w Kleinmachnow i Eberswalde, młodzi ludzie mogli (mogą) samodzielnie sporządzić podobne lalki – w ten sposób przełamany zostaje powierzchowny, stereotypowy obraz więźniarek w pasiakach, powstaje zaś konkretne ich wyobrażenie.

 

Lalka uszyta została z gałganków i ma 23 cm wysokości. Ma cienkie ręce i nogi. Twarz zaznaczona została zaledwie kilkoma kreskami. Spod wzorzystej chustki wystają krótkie jasne włosy. Lalka ubrana jest w łachmany, ma na sobie bluzkę z krótkim rękawem i dziurawą spódnicę; pod spodem pasiaste majtki. Na piętach grubych szarych skarpet widać czerwone łaty. Z tyłu bluzki i spódnicy naszyte są krzyże z materiału w innym kolorze. Na lewym rękawie można zobaczyć numer obozowy i czerwony trójąt, oznakowanie więźniów politycznych, inny numer widnieje z przodu bluzki. Do lewej dłoni tasiemką przymocowany jest woreczek z materiału.

Dalej o projekcie uczniów Wolnej Szkoły Średniej z Finowa.